Wychodząc z założenia, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, przy okazji spaceru po Gdańsku, natknęliśmy się na wyjątkowe miejsce, zlokalizowane w samym sercu gdańskiej starówki. Niewiele jest takich lokali, które łączą w sobie kilka funkcji: restauracyjną, kawiarnianą i rozrywkową. Ducha 66 właśnie takie jest. W numerologii liczba 66 oznacza kwintesencję artyzmu, wolności i swobody duchowej… Można wierzyć w liczby lub nie, ale ten opis idealnie odzwierciedla odwiedzone przez nas miejsce.

autor: Aneta Chojarska

Ulica Świętego Ducha 66, skąd pomysł na tę lokalizację i niewidoczny na pierwszy rzut oka, niestandardowy koncept gastronomiczny?

W historycznym sercu Gdańska, przy zrewitalizowanej ulicy Św. Ducha, znaleźliśmy swoje miejsce i od niespełna czterech miesięcy działamy pod nazwą Ducha 66. Jest to koncept gastronomiczny łączący ze sobą kilka funkcji: restauracji, kawiarni oraz miejsca spotkań ludzi. Tutaj goście sami tworzą taką przestrzeń, na jaką mają ochotę w danej chwili. Jeżeli interesuje Cię wykwintna kolacja z wybornymi winami, możesz zjeść ją u nas w romantycznym otoczeniu XIV-wiecznych fundamentów Gdańska. Jeżeli szukasz szybkiego espresso przy barze- otrzymasz kawę z najlepszych ziaren. – komentują założyciele tego wyjątkowego miejsca.

Woda podawana w probówkach, kawa nitro na zimno. O co tu chodzi?

Pomysł na chemiczne akcenty rodem z laboratorium jest zaczerpnięty z innych projektów, które posiadamy w swoim portfolio. Nowoczesność oraz swoboda to cechy naszej restauracji, a szkło, którego używamy to odzwierciedla. Nie są to kryształowe kieliszki, a zlewki chemiczne i kolby laboratoryjne. Luz i zabawa to cechy, którymi chcemy się wyróżniać – zapewnia Project Manager restauracji, Daniel Matz.

Nitro Coffee to kawa macerowana na zimno nasycona azotem. Dzięki temu procesowi, kawa dostaje niesamowitego “kopa” smakowego i przypomina wówczas ciemne piwo z kremową gęstą piana na wierzchu – mówi head barista Maciej Szymański.

autor: Aneta Chojarska

Imponująca oferta kaw, w tym również dość niespotykana usługa – pomiar metabolizmu kofeiny w organizmie – to chyba nowość w Trójmieście, na czym polega?

Tak, jako pierwsze miejsce w Trójmieście, razem z marką GeneMe, zaprojektowaliśmy metodę, dzięki której każdy, w zaciszu własnego domu, może wykonać proste badanie polegające na pobraniu wymazu z policzka. Jest on następnie poddawany specjalistycznemu badaniu genetycznemu, które umożliwia sprawdzenie szybkości metabolizmu kofeiny. W ten sposób można się dowiedzieć, jak kawa oddziałuje na organizm badanego. Informacja ta pozwala dopasować ilość spożywanej kofeiny do indywidualnych predyspozycji. Świadomość tę można wykorzystać nie tylko do oceny jej pobudzających właściwości, ale i lepiej o siebie zadbać, ponieważ zbyt duża dawka kofeiny może prowadzić do zwiększenia ciśnienia krwi i chorób z nim związanych.

Ducha 66 to oprócz sezonowo zmieniającej się oferty gastronomicznej, wyśmienitej kawy oraz szerokiej oferty alkoholi, również miejsce niekonwencjonalnych spotkań. Wspomniał Pan np. o klubie Scrabble?

Ducha 66  to miejsce łączące wydarzenia i ludzi przy wspólnym stole. Dzięki specjalnie wydzielonej przestrzeni w restauracji, mamy możliwość organizowania spotkań z winiarzami, naszymi dostawcami czy projekcje filmów, a także wernisaże prac studentów grafiki.  

autor: Aneta Chojarska

Podsumowując, czego warto w Ducha 66 spróbować i na jakie wydarzenie przyjść?

Co warto u nas zjeść? Ucztowanie polecamy rozpocząć od „talerzyków”. Ich elastyczna forma sprawia, że pasują zarówno na śniadanie, szybki lunch, jak i wieczorną przekąskę w połączeniu z ulubionym alkoholem. Zestawy talerzyków komponujemy sami, a wybór jest ogromny: sery regionalne i zagrodowe, warzywne pasty z buraka, pieczonej marchewki lub zielonego groszku, słoiczki rybne z wędzonym śledziem, tatarem czy pastą z łososia, selekcja regionalnych wędlin i kiełbas, a do tego chrupiące pieczywo na naturalnych zakwasach od lokalnego piekarza. Na większy głód polecamy wybrać coś z „menu szefa” – mówi Bartosz Ratkowski, szef kuchni w Ducha 66.

Dania tworzone są w oparciu o to, co oferują lokalni dostawcy z Pomorza. Co ciekawe, karta będzie często się zmieniać, w zależności od sezonu i dostępności produktów. Szef kuchni poleca, aby spróbować na przystawkę tatara wołowego podawanego z marynowanymi rydzami i musztardą truflową, zaś jako danie główne szczególnie rekomenduje risotto grzybowe podawane z borowikiem i serem Emilgrana… brzmi pysznie, prawda? 😉

autor: Aneta Chojarska

Z czystym sercem polecamy ten lokal i jesteśmy przekonani, że już po pierwszej wizycie poczujesz „ducha” i klimat tego miejsca, więc z pewnością wrócisz po więcej!

0 0 vote
Article Rating