Słysząc nazwę, na myśl przychodzi zielony wystrój, drewniane elementy i zapachy natury. Nic bardziej mylnego. LAS to miejsce o surowym wystroju, wręcz „remontowym”, niezwykle oryginalne, z muzyką alternatywną i fantastyczną kawą.

To wyjątkowy lokal, który pozwala na poczucie luźnej i niezobowiązującej atmosfery. Jest to miejsce spotkań artystów, projektantów, muzyków i sąsiadów. LAS charakteryzuje się również tym, że jest z dala od słynnego Monciaka. Jak mówi założycielka: Taka też była potrzeba – stworzenia miejsca dla miejscowych, którzy unikają monciakowych tłumów.

Pomysł na nazwę lokalu został zaczerpnięty z filmu Joanny Zastróżnej pod tytułem „LAS”, którego to scenariusz opracowywała w trakcie projektowania kawiarni. Z kolei właścicielka miejsca – Ewelina Dobosz, była po przebytej chorobie boreliozie od kleszcza z lasu, odeszła z korporacji, przez co zmieniła swoje życie zawodowe, więc była to spójna nazwa dla obu dziewczyn. Kolejną ciekawostką odnośnie lokalu jest figura Świętej Panienki, mierząca 160 cm, która została zamówiona dzięki uprzejmości księdza z Parafii Eweliny.

LAS powstawał przez pół roku, a ponieważ pomysły Pani Joanny były realizowane przez przyjaciół, sam proces tworzenia miejsca był bardzo przyjemny – zapewne dlatego w lokalu czuć tak dobrą energię! Odbiorcą oferty LASu są głównie miłośnicy kawy i pasjonaci zdrowego odżywiania, lecz także osoby z nietolerancjami i różnymi alergiami żywieniowymi. W lokalu serwowana jest kawa speciality coffee – 100 % Arabica od Audun Coffe (mistrz świata w paleniu kawy z roku 2015). Jest ona parzona różnorodnymi metodami – espresso, chemex, drip, aeropress oraz syfon. W menu są tylko ciasta wegańskie, bez glutenu i cukru, tarty wytrwane oraz lody rzemieślnicze. Kosztując którejkolwiek pozycji od razu można zauważyć, że w Lesie na pierwszym miejscu stawiana jest jakość.

Zapytani o plany na przyszłość – właściciele LASu odpowiadają – Tak naprawdę to zależy nam na prowadzeniu świadomie biznesu z ciągłą troską o jakość, z troską o naszych klientów, o to czym ich karmimy, a także z dbałością o bycie lesswaste w świecie gastronomii, tutaj rozwijamy się najbardziej- poszukujemy rozwiązań! Także nie narzekamy na nudę, mamy co robić rozwojowo :).

Kiedy następnym razem będziecie w okolicach ulicy Haffnera w Sopocie, koniecznie wstąpcie do kawiarni LAS po nowe doznania!

0 0 vote
Article Rating